6x01 - Nice Is Different Than Good
Post edytowany: dodanie filmu w pełnej wersji.
Pełna wersja filmu już dostępna na Vidoo.
Otwórz film w nowym oknie i oglądaj do woli.
2009
Podobają mi się ci nowi co się wprowadzili bo i oni przywieźli ze sobą jakąś tajemnice. Poza tym to po tym co się stało w kościele coś mi mówi że Katherine bdzie nową Edie na WL
Mam nadzieje, że potrzymają nas w napięciu do samego końca sezonu i dopiero wtedy poznamy tajemnice nowej rodziny, jak to było np. w sezonie drugim czy pierwszym. Zapowiada się bardzo fajnie - blizna i ten tekst, że ludzie muszą uwierzyć w to, że są normlaną rodzine. I ktoś dusił Julie! Ten chłopak? Możliwe, ale dlaczego... ?
DH mi sie zawsze podoba.
Susan i Katherine będą wrogami? Ciekawie może się sytuacja rozwinąć. I w sumie szkoda mi było Katherine, ale nic nie mam też do Susan.
Susan lubie bardziej oczywiście. 

Jest to ten serial od którego zaczynałem moją serialową przygodę. Zawsze z niecierpliwieniem czekam na następny odcinek.
W 5 serii jakoś sceptycznie podszedłem do te dwójki. Cieszy mnie jednak to, że coraz bardziej oddala się od Orsona (wg mnie najgorsza postać w desperatkach).
Nowe postacie, nowe tajemnice i oczywiście dawka dobrego humoru
Myślałem, że za nim połączą po raz kolejny Susan i Mike'a on po drodze zaliczy małżeństwo z Katherine, ale jednak się myliłem. Susan vs. Katherine - będzie ciekawie
Wątek z Gaby i Anna także świetny. Najbardziej boję się o wątek Lynette i Bree. Niby perypetie Lynette z dziećmi zawsze mi się podobały, ale nie chcę oglądać znów tego samego
Bardzo sceptycznie podchodzę też do nowej "miłości" Bree. Przede wszystkim powinni na dobre pozbyć się Orsona bo już w poprzednim sezonie nie mieli co zrobić z tą postacią. O "nowych" dokładniej się jeszcze nie wypowiadam, ale końcówka była mocna.
tylko Drea de Matteo z SoA
Cieszę się, że wprowadziła się nowa rodzinka, pełna sekretów, ten chłopak jest jakiś dziwny but I like it, będzie ciekawiej. Ktoś dusił Julie (cieszę się, że wróciła) i raczej większości z nas przyszedł na myśl new boy, nie pamiętam jak ma na imię 

Ha nieźle sobie poczyna z Anną, jak już mówiliście akcja w klubie genialna i w końcu podpisała papiery - chyba trochę się rozczuliła 
C. było mi trochę szkoda, ale przecież było widać, że oni to razem długo nie pobędą. Cieszę się, że to S. była panną młodą, ale za to teraz będzie ciekawie młahaha 
Tym bardziej że to może bardziej skomplikować fabułę nie tylko ze względu na orsona ale i ze względu na Susan. Pamiętacie jak susan sie wściekała na Gabi za romans z Johnem? Tutaj imho bdzie podobnie.
Posty: 439
Lokalizacja: Szczecin - Miasto Bogów, Bosiego i Paprykarza
Ulubiony serial:
Black Books, VeronicaMars

A w ogóle, z tego co zrozumiałam, on jest młodszy. Nie uznaję z definicji czegoś takiego i już ;] Ale to prywatne spaczenie.

kinia_c napisał(a):Po pierwsze Tristan to nie jest Portia De Rossi - przetrzyj oczy, bo coś źle widzisztylko Drea de Matteo z SoA
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości