Postdodano 2 lip 2017, o 20:17

Wakacje z nieznajomym

Piszę tutaj tego posta, bo bardzo potrzebuję porady, a nie chcę na razie podzielić się tym z nikim bliskim. Moim hobby o wielu lat jest wymiana listów z ludźmi zza granicy, mam paru stałych "pen-pali", których znalazłam za pośrednictwem pewnej strony. Wśród nich jest jeden Amerykanin, z którym również poza listami utrzymuję kontakt przez telefon - piszemy, rozmawiamy. I tak właściwie to codziennie mamy kontakt, super się dogadujemy. Jakiś czas temu powiedział, że ma dla mnie niespodziankę, długo nie chciał powiedzieć, bo chyba obawiał się, że od razu odmówię. Co roku wyjeżdża na tydzień z pracy do swojego rodzinnego kraju (w którym wizyta jest moim marzeniem od zawsze, ale nie wiem kiedy mogłabym sobie na to pozwolić), praca na miejscu zajmuje mu 2 dni, więc resztę czasu ma na zwiedzanie. Jako że zawsze może wziąć ze sobą osobę towarzyszącą - zaprosił mnie. No i właśnie tutaj potrzebuję Waszej porady. Powiedział, że bilety, zakwaterowanie, jedzenie jest zapewnione, więc wszystko zależy tylko od moich chęci. Lubię ryzykować i zazwyczaj to robię, bo boję się, że potem mogłabym żałować, że czegoś nie zrobiłam. Co byście zrobiły na moim miejscu? Chłopak jest super i nie wydaje mi się, żeby planował coś nikczemnego, ale wiadomo - NIE znam go. Tylko z drugiej strony boję się, że będę żałować, że nie zaryzykowałam. Pomocy