Gareth napisał(a):zaczolem czytac Pracheta po 100 stronach poczolem ze nie dam rady... Nie polecam nikomu tego autora ani jego swiata dysku...
No wiesz co

Moja ulubiona seria książek, a Ty tu takie coś
Ja za to polecam każdemu

Autor ma tak specyficzne poczucie humoru, że czasem nie mogę się powstrzymać od wybuchania śmiechem, wyobraźnię ma nieziemską i w ogóle wszystko tam jest bajeczne

Obecnie czytam "Morta", a Śmierć ma konika, którego nazwał.. Pimpuś

W ogóle Śmierć to taki przypał, że szkoda gadać

Lepiej przeczytać i samemu się przekonać
Na początku wcale nie chciałam tego czytać, ale przekonała mnie koleżanka z grupy, że warto, jak zaczęłam, to się uzależniłam

(najlepiej i tak czyta się w autobusie

)
A Bagaż ma nóżki, ale nie wnikajmy w szczegóły
Poza boskim Terrym Pratchettem, polecam, chociaż pewnie nie muszę, WP i Hobbita
Poza światem fantastycznym jedne z moich ulubionych książek to książki Jane Austen, m.in. "Rozważna i romantyczna" i "Duma i uprzedzenie"
Ktoś tu pisał o Sadze Ludzi Lodu, tego akurat nie czytałam, ale czytałam sagę pt. "Raija ze śnieżnej krainy", która ma równe 40 tomów i zawsze na końcu polecali właśnie Ludzi Lodu, więc pewnie coś w podobnym stylu
+ wszystkie książki Siesickiej (oprócz Fotoplastykonu

), ze szczególnym uwzględnieniem "Jeziora Osobliwości"
Pamiętam też, że podobała mi się książka "ps. kocham Cię", nie pamiętam, czyjego autorstwa, ale przeczytałam w dwa wieczory

Niezły pomysł na książkę miał/a autor/ka.
A parę dni temu znalazłam na półce.. "Kubusia Puchatka"

Muszę znów przeczytać
I to tyle, bo już tego sporo, a i tak nie pamiętam wszystkich ulubionych książek