4.09
pobierz plik w całości
Magda porannym zwyczajem rozmawia z Marianem. Mecenas Miłowicz zwierza się kotu, że nie spała całą noc. Przypomina sobie także, jak kiedyś Piotr prosił Mariana o zmrużenie oczu... A co było potem? Trudna miłość, której dziewczyna nie potrzebuje. Czy aby na pewno?Piotr je z rodzicami śniadanie. Zofia chce się dowiedzieć, co dalej będzie między nim a Magdą, skoro zaprosił Kingę na wesele przyjaciół. Tomasz wtrąca zgryźliwie, że stanie się to, co ze wszystkimi kobietami w życiu Piotra – młody Korzecki wszystko zepsuje. Ojciec nie potrafi zrozumieć, dlaczego syn kochając Magdę, wciąga w swoje pokręcone życie inną kobietę. Podkreśla również, że wcale się Magdzie nie dziwi. Tomasz uświadamia Piotrowi, co czuła Zofia, kiedy ten przestał się odzywać. Kilka słów wypowiedzianych w gniewie nie może być powodem zerwania kontaktu z bogu ducha winną matką. Piotr nie chce rozumieć wyjaśnień i zachowuje się opryskliwie. Tomasz odchodzi od stołu.
Wszyscy przyjaciele gromadzą się na ślubie Marioli i Wojtka. Podniosła chwila wygłaszania przysięgi małżeńskiej wzrusza zebranych. Piotr i Magda, świadkowie, obserwują się ukradkiem. Pierwszy taniec na weselu należy do Marioli i Wojtka. Magda obserwuje ich ze łzami w oczach. Po chwili na parkiecie pojawia się mecenas Miłowicz z Kacprem i Piotr z Kingą. Ani dla Kacpra, ani dla Kingi nie jest tajemnicą, po co zostali zaproszeni na ślub. Osoby towarzyszące prawników spotykają się na balkonie. Dziewczyna stwierdza, że czuje się jak piąte koło u wozu i nie lubi pakować się między wódkę i zakąskę. Kacper czuje to samo. Mężczyzna zaczyna flirtować z Kingą. Magda i Piotr wygłaszają toasty, które brzmią bardziej jak mowy w sądzie. Piotr opowiada, że był świadkiem związku Marioli i Wojtka od samego początku, a nie był on łatwy. Prawnik wyznaje, że nie dawał złamanego grosza, że tych dwoje się zejdzie, ale... stało się. Jednego można być pewnym – należy brać z nich przykład. Magda odpowiada mu swoim toastem, że w życiu nie chodzi ani o trudne związki, ani o trudne początki, ale o to, aby razem, z miłości przezwyciężać wszystkie problemy i być ze sobą w zdrowiu i chorobie. Sebastian chce wznieść toast za miłość, ale spada z krzesła przy wtórze śmiechów gości. Rozpoczynają się szalone tańce. Kinga z Kacprem wymykają się jedno po drugim z wesela, wsiadają razem do taksówki i odjeżdżają. Magda i Piotr siedzą po dwóch różnych końcach stołu zamyśleni i smutni.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Zastanawiam się po co ja to w ogóle oglądam. Chyba tylko z przyzwyczajenia:/
Najbardziej mnie wkurzyły reklamy sponsorów i chyba to tylko utkwiło mi z tego odcinka....
Magda porannym zwyczajem rozmawia z Marianem. Mecenas Miłowicz zwierza się kotu, że nie spała całą noc. Przypomina sobie także, jak kiedyś Piotr prosił Mariana o zmrużenie oczu... A co było potem? Trudna miłość, której dziewczyna nie potrzebuje. Czy aby na pewno?Piotr je z rodzicami śniadanie. Zofia chce się dowiedzieć, co dalej będzie między nim a Magdą, skoro zaprosił Kingę na wesele przyjaciół. Tomasz wtrąca zgryźliwie, że stanie się to, co ze wszystkimi kobietami w życiu Piotra – młody Korzecki wszystko zepsuje. Ojciec nie potrafi zrozumieć, dlaczego syn kochając Magdę, wciąga w swoje pokręcone życie inną kobietę. Podkreśla również, że wcale się Magdzie nie dziwi. Tomasz uświadamia Piotrowi, co czuła Zofia, kiedy ten przestał się odzywać. Kilka słów wypowiedzianych w gniewie nie może być powodem zerwania kontaktu z bogu ducha winną matką. Piotr nie chce rozumieć wyjaśnień i zachowuje się opryskliwie. Tomasz odchodzi od stołu.
Wszyscy przyjaciele gromadzą się na ślubie Marioli i Wojtka. Podniosła chwila wygłaszania przysięgi małżeńskiej wzrusza zebranych. Piotr i Magda, świadkowie, obserwują się ukradkiem. Pierwszy taniec na weselu należy do Marioli i Wojtka. Magda obserwuje ich ze łzami w oczach. Po chwili na parkiecie pojawia się mecenas Miłowicz z Kacprem i Piotr z Kingą. Ani dla Kacpra, ani dla Kingi nie jest tajemnicą, po co zostali zaproszeni na ślub. Osoby towarzyszące prawników spotykają się na balkonie. Dziewczyna stwierdza, że czuje się jak piąte koło u wozu i nie lubi pakować się między wódkę i zakąskę. Kacper czuje to samo. Mężczyzna zaczyna flirtować z Kingą. Magda i Piotr wygłaszają toasty, które brzmią bardziej jak mowy w sądzie. Piotr opowiada, że był świadkiem związku Marioli i Wojtka od samego początku, a nie był on łatwy. Prawnik wyznaje, że nie dawał złamanego grosza, że tych dwoje się zejdzie, ale... stało się. Jednego można być pewnym – należy brać z nich przykład. Magda odpowiada mu swoim toastem, że w życiu nie chodzi ani o trudne związki, ani o trudne początki, ale o to, aby razem, z miłości przezwyciężać wszystkie problemy i być ze sobą w zdrowiu i chorobie. Sebastian chce wznieść toast za miłość, ale spada z krzesła przy wtórze śmiechów gości. Rozpoczynają się szalone tańce. Kinga z Kacprem wymykają się jedno po drugim z wesela, wsiadają razem do taksówki i odjeżdżają. Magda i Piotr siedzą po dwóch różnych końcach stołu zamyśleni i smutni.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Zastanawiam się po co ja to w ogóle oglądam. Chyba tylko z przyzwyczajenia:/
Najbardziej mnie wkurzyły reklamy sponsorów i chyba to tylko utkwiło mi z tego odcinka....
Post edytowany: dodanie filmu w pełnej wersji.
Pełna wersja filmu już dostępna na Vidoo.
Otwórz film w nowym oknie i oglądaj do woli.






oni jako jedyni wiedzą kiedy odejśc i z tym wszystkim skończyć.

I jeszcze zero wdzięczności dla Piotra, że pofstygował sie z Zakopanego i przyszedł na rozprawe



